1 lut 2014

Artysta też człowiek...

Dziś będzie o słabościach...

Wiecie, że pomimo głowy ciągle pełnej pomysłów i ogromnych chęci do pracy czasem dopada mnie jakiś brak energii kreatywnej? Wszystkie moje narzędzia i materiały do pracy aż krzyczą "pracuj!" a tu zastój. Macie jakiś pomysł na reset? Fizycznie dokarmiam się zielonymi koktajlami :D pychota

I jakby tego było mało to w pracy człowiek zrobił mi konstrukcję do scenografii do przedstawienia wykorzystując płytę LAMINOWANĄ! No co za kompletny brak wyobraźni! Jak ja to mam pomalować mając na uwadze, że scenografia będzie wielokrotnie składana i rozkładana? Przecież jakakolwiek farba będzie odpryskiwać! No co za (cenzura :P). Niektórzy ludzie nie nadają się do wykonywania swoich obowiązków...

Dobra, koniec narzekania ;) Teraz kilka informacji:

W lutym biorę udział w projekcie warsztatowym Podlaskiej Izby Rolniczej "NOWE UMIEJĘTNOŚCI - SPOSOBEM NA SUKCES I SZANSĄ NA LEPSZE JUTRO" Będzie można mnie spotkać w Pogorzelcu k. Sejn :)

Niedługo odbędzie się wystawa moich dzieciaków z DKŚ :) szczegóły wkrótce

Ostatnio wykonałam serię (serie są męczące :D więc efekty podwójnie cieszą) gadżetów do festiwalu - szczegóły wkrótce ;)


Przymiarki do nowych mebli trwają!


Wypatrujcie też Aktywnych Kreatywnych w akcjach na białostockich ulicach :)

2 komentarze:

  1. I Ty to nazywasz kryzysem kreatywnej twórczości?! Zobacz ile wymieniłaś prac :-) może po prostu jesteś zmęczona i przepracowana. Kilka dni laby się należy i energia wróci. Pomysł z zielonymi koktajlami też dobry. Trzymam kciuki i wypatruję dalszych relacji z Twojej, podziwianej przeze mnie, działalności :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie to jest przepracowanie...

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...