24 kwi 2012

po pikniku...

Już po Kociołku. Sobota minęła pod znakiem słońca. Poza tym, że się okrutnie spiekłam to było warto. Pomimo skromnej imprezy zainteresowanie moim stoiskiem było duże. Dziękuję wszystkim za miłe słowa podczas pikniku. Mam nadzieję, że do zobaczenia, do usłyszenia, do przeczytania i nie wiem tam jeszcze do czego :D

I muszę się pochwalić - podczas Kociołka jedno ze stoisk było reprezentowane przez moją kursantkę z warsztatów październikowych. Aż serce rośnie jak nasz wysiłek nie idzie na marne!!! :D Pani robi przepiękną biżuterię z papieru ;)

A poniżej kilka zdjęć z zaproszeniem na kolejny taki ewent :)





2 komentarze:

  1. Super! szkoda tylko że tam impreza była taaaak daleko ode mnie ! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Impreza mała ale ciekawa. Ale pewnie w Twoim regionie są tego typu imprezy :)

      pozdrawiam

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...