12 lut 2012

po chińsku

W zeszłym roku, jesienią, odezwała się do mnie pewna Pani, która zobaczyła u mnie na blogu odnowiony przeze mnie chiński kapelusz --> KLIK Bardzo chciała abym jej go odsprzedała ponieważ niedługo jej synek miał obchodzić urodziny. Chłopiec marzył o chińskim kapeluszu, tym bardziej, że podczas imprezy urodzinowej miał być przebrany za wojownika Ninja ;) Oczywistym jest fakt, że nie chciałam sprzedać tego kapelusza ponieważ mam go od dzieciństwa. Jednak zaproponowałam jej, że wykonam podobny z papieru. No i stało się:
chiński kapelusz

Oczywiście jest mniejszy niż mój bo nie chciałam aby chłopiec się w nim utopił ;) Musiałam doczepić wstążkę aby można było zawiązać pod brodą.

A tak prezentuje się w pełnym stroju:
Marcel w chińskim kapeluszu jako Ninja ;)

Widać radość chłopca z prezentu. Wiem, że w tym stroju wystąpił również podczas balu przebierańców. Cieszę się, że brałam udział w tej radości :) Pozdrawiam serdecznie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...